wtorek, 5 lutego 2013

Rozdział 4: Prawo jazdy

 -Mamo, mamo! Czy jak zdam na prawo jazdy, dostanę samochód?
 -Córko moja droga. Nie chcę cię zgaszać, ale z twoim niespotykanym i nieprawdopodobnym szczęściem...
 -Mamo! Ty mnie zawsze dołujesz, lecz rzadko mówisz nieprawdę... Z resztą nieważne! To jak z tą bryczką?
 -Tak, dostaniesz ją- za zdane prawo jazdy. Zgadzam się, ponieważ wątpię w to, abyś zdała.
 -Kocham Cię... No, mamo!- Bazylia ucałowała mamę, po czym w podskokach ruszyła po prawo jazdy.
 Po dwóch zmarnowanych godzinach wróciła:
 -Zdałaś?!-pyta mama.
 -Nie!
 -Uffff! Zaczęłam już wątpić, że nie zdasz i liczyłam pieniądze na auto...
 -Tu nie o to chodzi! Instruktor się spóźniał, spóźniał i w końcu wszyscy nie doszli uczestnicy, w tym ja- dowiedzieliśmy się, że instruktor miał wypadek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz