niedziela, 3 lutego 2013

Powitanie+ rozdział 1: Dziwne imiona

Hej! Mam na imię Kaja, mam 11 lat. Pochodzę z Polski, dokładniej Torunia. Bardzo lubię język polski, dlatego też postanowiłam napisać "książkę". "Książka" ta będzie składała się z kilku rozdziałów, ponieważ wolę napisać mniej, ale to dopracować. Bez przeciągania:




Rozdział 1: Dziwne imiona

 Dziewczyna o kasztanowych włosach z ni to blond ni to brązowymi pasmami, okalającymi jej delikatną twarzyczkę. Jej oczy przypominały dwa błękitne koraliki, zaś nos wręcz grzeszył zgrabnością. Usteczka piękne były nie do opisania. Bazylia-bo tak miała na imię owa piękność-lubiła ubierać się w sukienki w kwiaty i inne tego typu dodatki.
 -Mamo, dlaczego na imię mam "Bazylia"?-spytała dziewczynka licząc lat zaledwie pięć.
-Spowodowane było to przez-może i przypadek. Poszliśmy z twoim tatą do resteuracji uczcić rocznicę ślubu. Twój tatuś miał wybrać miejsce uczczenia wydarzenia. Decyzja padła-poszliśmy do pewnej włoskiej knajpki. Zamówiliśmy słynną sałatkę grecką... O! Zapomniałam dodać, że byłam wtedy z dużym brzuchem i wiedzieliśmy, że to będziesz ty, lecz nie mięliśmy pomysłu na imię. Spytałam, co to za liście w sałatce. Była to bazy...
 -Bazylia?! Czy muszę nosić imię jakichś liści z sałatki?!
 Jej mama rozumiała, dlaczego córka się denerwuje. Babcia Bazylii doświadczyła to samo, gdy opowiadała historię tego, jak jej mama Bazylii dostała na imię "Róża"...


Piszcie czy wam się podoba. To pierwszy rozdział, na razie mam przygotowanych siedem. W razie pytań, śmiało piszcie.

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wstęp :) Pisz dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy się zapowiada. Też piszę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń